Ekrany dotykowe krokiem milowym

Smartfony nie byłyby tym, czym są, gdyby nie ekrany dotykowe. Jeśli ich nie ma, nie sposób mówić o tym, że mamy do czynienia ze sprzętem tego rodzaju. Obsługa telefonu przez dotknięcie wyświetlacza wydawała się niegdyś czystą fantazją, ale sytuacja zmieniła się diametralnie wraz z wprowadzeniem na rynek ekranów oporowych. Wcześniej były one stosowane w urządzeniach specjalistycznych w zakładach przemysłowych, a także w armii. W telefonach także się sprawdziły.

Aby posługiwać się nimi należy użyć delikatnego nacisku, albowiem nie są one tak czułe. Pomocne w korzystaniu z „oporówek” były specjalne rysiki, które dołączano do nawigacji GPS czy palmtopów, w których nową wówczas technologię zastosowano na skalę masową. Po jakimś czasie światło dzienne ujrzała nowa koncepcja w postaci ekranów pojemnościowych – bardzo czułych, reagujących na bardzo delikatne muśnięcia palcem. Smartfony oraz tablety z systemem Android na pokładzie stały się jeszcze przystępniejsze i dawały użytkownikom większą swobodę działania.